środa, 4 stycznia 2012

Grecy i Włosi wciągają EBC w piramidę finansową?

Witajcie w nowym roku!

Zapraszam do lektury pierwszego wpisu z serii (mam nadzieję) o LTRO czyli Long Term Refinancing Operation - w skrócie - programu Europejskiego Banku Centralnego dotyczącego taniego finansowania banków europejskich. Temat to niezwykle złożony i ciekawy więc nie wyczerpię go z pewnością ani w jednym wpisie ani w całej serii. Chciałbym jednak przyjrzeć się najciekawszym jego aspektom.

Z pewnością powinienem zacząć od wyjaśnienia tego, czym LTRO w ogóle jest. Takie informacje znajdziecie jednak na innych stronach* bez żadnego problemu. Napiszę więc tylko, że w ramach tego programu, banki strefy euro mogą pożyczyć tyle pieniędzy ile chcą, ale muszą przedstawić zabezpieczenie w postaci aktywów akceptowanych przez EBC. Spośród długiej ich listy największe znaczenia mają obligacje emitowane lub gwarantowane przez państwa strefy euro. Chodzi o to, aby banki, chcące zdobyć zabezpieczenie pod tanią pożyczkę w EBC, kupowały takie obligacje na rynku wtórnym (które są obecnie bardzo tanie) tym samym zmniejszając ich rentowność.

Niestety - rzeczywistość jest taka, że pieniądze które w ten sposób wypłynęły  (489 mld euro!) do rynku są sprytnie przez banki we współpracy z rządami wyciągane do finansowania bieżących potrzeb budżetowych, a rynki już nazwały tą praktykę "Schematem Ponziego**".

Pan Charles Ponzi - zdjecie za wikipedia.org
Jak to działa?

1. Bank X przeprowadza emisje obligacji.
2. Rząd gwarantuje te obligacje (na marginesie: ile warta jest gwarancja rządu greckiego? Cóż EBC przyjmuje papiery gwarantowane przez państwo strefy euro, a więc i Grecję/Włochy)
3. Ten sam bank X obligacje kupuje (sic! zerohedge opisuje przypadek w którym Narodowy Bank Grecji sam przeprowadził emisję takich obligacji (prowadził księgę popytu, w sytuacji w której sam był jedynym popyt zgłaszającym!).
3. Ten sam bank X przedstawia te obligacje jako zabezpieczenie EBC i otrzymuje nieograniczone finansowanie. (!)

źródło: zerohedge.com
W efekcie EBC staje się członkiem piramidy finansowej typu Ponziego (daje pożyczkę z zabezpieczeniem, które de facto nie istnieje, gdyby pożyczka nie zostałaby spłacona, to tym bardziej niczego nie ściągnie się z jej "gwaranta").

Nieco inny mechanizm przedstawia seeking alpha:

źródło: seekingalpha.com
Jaki może mieć to wpływ na rynki i gospodarki? W założeniu EBC miał to być zastrzyk płynności dla banków komercyjnych, które mogły w ten sposób zwiększyć swoją kapitalizację (pamiętamy przecież niezadowalające wyniki stress testów), pobudzić akcję kredytową (akurat :P ), czy wreszcie obniżać rentowność obligacji PIIGS. Nic takiego się nie stanie, przynajmniej nie na skalę, która cokolwiek zmieniłaby w obecnej sytuacji. Pieniądze będą przeznaczone na ukryte finansowanie bieżących potrzeb budżetowych. Banki greckie i włoskie muszą współpracować z rządami (oferując im pieniądze z EBC w formie kredytów czy obligacji w emisjach zamkniętych), bo przecież tylko rządy będą w stanie im pomóc, gdy kryzys naprawdę się zacznie - schemat nacjonalizacji widzieliśmy już w 2008/2009 roku...
___________________
* niestety głównie anglojęzycznych. Oto kilka przykładów:
## przystępne wytłumaczenie problemu na Alphaville (w formie pytanie-odpowiedź)
## znany i lubiany z powodu krytycznego spojrzenia na rynki zerohedge :) 
## paper EBC z maja 2004 - okazuje się, żę LTRO nie jest żadnym nowym pomysłem... nowością jest natomiast fakt, że EBC udziela finansowania aż na 3 lata - co jest bardzo długim okresem! 
## oczywiście zachodnia publicystyka  
   w polskojęzycznym Internecie zajmował się tym bloger stoję i patrzę:
## i po nim choć niestety, niezbyt obszernie (niestety - bo jestem wielbicielem talentu SiP :)

** Charles Ponzi odsiedział trochę lat w USA za stworzenie swoistego rodzaju piramidy finansowej - płacił jej uczestnikom ich własnymi pieniędzmi.

4 komentarze:

  1. Ten mechanizm LTRO, który opisałeś, ma jeszcze jedną, zasadniczą cechę - w odpowiednio dużej skali operacji prowadzi do renacjonalizacji długu państw takich jak Grecja czy Portugalia. Dlatego nawet przeczulony inflacyjnie BuBa (Bundesbank) spokojnie na to patrzy. Takie zachowanie Buba wydaje się wskazywać, że ten bank juz gra na rozpad strefy Euro

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe spostrzeżenie. Ciekawe, jaka byłaby rola EBC gdyby euro upadło. Teoretycznie powinien przestać istnieć. Ale co z tymi wszystkimi papierami i zobowiązaniami w bilansie? Przejmą go banki centralne państw strefy? Na jakich warunkach będzie przeprowadzony podział?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakby nie patrzeć grozi na duża inflacja a złotówka może polecieć bardzo nisko: http://stooq.pl/q/a/?s=pln_i

    OdpowiedzUsuń
  4. "Nam" czyli komu? Polsce? Chyba raczej nie, skoro LTRO nie ma wpływu na bazę pieniężną w Polsce...

    Chyba że chodzi Ci o inne czynniki ;)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...