sobota, 5 września 2015

Kanarek w kopalni, czyli dlaczego giełda jest tak ważna dla Komunistycznej Partii Chin

Rację ma William Pesek, publicysta Bloomberga, pisząc, że spadki wycen akcji chińskich spółek mogą stać się preludium do głębszego kryzysu w Chinach. Kryzysu ekonomicznego - co oczywiste - ale również politycznego/społecznego - a to dla stabilności i przyszłego rozwoju globalnej gospodarki prawdopodobnie jeszcze bardziej istotne. Pesek, jak na zdolnego publicystę przystało, używa kwiecistej metafory "kanarka w kopalni"* dla zobrazowania znaczenia spadków kursów na chińskiej giełdzie.

W dyskusji na temat wpływu załamania na giełdzie na chińską gospodarkę bezsporne jest tylko jedno. Bezsprzecznie mamy do czynienia z załamaniem:

Wartości Shanghai Composite Index w ostatnim pięciuleciu. Źródło: stooq.pl
Dalej zgody już nie ma, bo ekonomiści uwielbiają się spierać. I tak, niektórzy twierdzą, że spadki na giełdzie nie mają istotnego znaczenia dla dynamiki chińskiej gospodarki, ponieważ liczba chińskich inwestorów jest niewielka, a "efekt portfelowy" (spadek wartości majątków obywateli skutkujący obniżeniem popytu konsumpcyjnego z ich strony) z łatwością rozejdzie się po kościach 1,3 miliarda Chińczyków. 

Mimo, że wszyscy analitycy i komentatorzy zajmujący się chińską gospodarką czy społeczeństwem powtarzają jak mantrę akcjomat McCartney'a**, wielu analityków wciąż ma problem z zaakceptowaniem jego prawdziwości. Brytyjski dyplomata powiadał: "Nic bardziej biednego, niż oceniać Chiny podług norm europejskich" (zachodnich) i miał rację. "Efekt portfelowy" może dobrze opisywać zagrożenia wynikające ze spadków giełdowych dla realnej gospodarki USA, ale nie Chin.

Pesek celnie zbija wspomniany dwa akapity wyżej argument wskazując, że to nie "efektu portfelowego" powinny obawiać się Chiny. To co naprawdę jest niebezpieczne, to zniszczenie mitu wyjątkowości chińskiej gospodarki oraz nieomylności kierującej nią komunistycznej partii. Być może to właśnie to przekonanie stało się przyczyną zachwycającej dynamiki chińskiej gospodarki, rozwijającej się w tempie nieosiągalnym dla jakiegokolwiek innego państwa przez tak wiele lat. Mądrość i nieomylność Partii zachęca do podejmowania ryzyka, inwestycji, rozwoju, ekspansji, ale także, szczególnie w ostatnich latach, konsumpcji. Jak zauważa Pesek, Chińczycy mający mniej niż 50 wiosen, praktycznie całe swoje dorosłe życie przeżyli w środowisku wiecznego wzrostu o rocznej dynamice przekraczającej 10%. Niezależnie od tego, jaka część tego wzrostu była sztuczna, jak wiele statystyk i informacji było sfałszowanych i manipulowanych przez władze - społeczeństwo jako ogół wierzyło w swoją gospodarkę co kreowało ekonomiczny cud - perpetuum mobile, wieczny rozwój. 

Co oczywiste, w rzeczywistości nic nie trwa wiecznie. Zachód przyzwyczaił się już do cykli koniunkturalnych i o ile istnieje obietnica odbicia, nawet recesje przyjmuje ze względnym spokojem. Ale jak zareaguje chińskie społeczeństwo, które w większości swej ogromnej masy recesji (a nawet wolnego wzrostu) po prostu nie zna? Tego nie wie nawet "nieomylna" chińska partia komunistyczna. Wie natomiast, że to wzrost gospodarczy utrzymuje jej szerokie poparcie społeczne. I dlatego panicznie boi się załamania, dlatego rzuca gigantyczne środki na ratowanie sytuacji na giełdzie (link1, link2, link3).

Reakcja chińskiego społeczeństwa już jest widoczna w danych: spada eksport, spada konsumpcja - najbardziej dynamicznie konsumpcja najbogatszych (PKB Makau czyli chińskiego Las Vegas spadło w ciągu kwartału o 26%). Od listopada akcje spółki Alibaba - która ze względu na zakres swojej działalności może służyć za dobry barometr chińskiej gospodarki (może nawet lepszy od podatnych na manipulację oficjalnych danych dot. PKB) spadły o niemal połowę. Warto na koniec zauważyć, że o ile świat może z niesmakiem przełknąć spadki na szanghajskiej giełdzie papierów wartościowych, to załamanie realnej sfery chińskiej gospodarki może oznaczać dla niego znacznie większą katastrofę niż bankructwo niesławnego amerykańskiego banku inwestycyjnego w 2008 roku...



________________
* "W XVIII i XIX wieku kanarki były nieodzownymi towarzyszami górników, ponieważ zauważyli ich niezwykłą wrażliwość na toksyczne gazy ulatniające się w kopalniach. Tym samym złe samopoczucie kanarka w kopalni było ostrzeżeniem i sygnałem dla górnika do ucieczki z zagrożonego miejsca." źródło: link
** Dla niewtajemniczonych: bynajmniej nie chodzi o  Paula McCartneya. Chodzi o tego McCartneya: link

39 komentarze:

  1. Nie spodziewałem się takiego rozwoju sytuacji o_O

    OdpowiedzUsuń
  2. Kto by pomyślał.. Btw dobry wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chiński kryzys...ciężki do wyobrażenia przy tak masywnej gospodarce, heh...

    OdpowiedzUsuń
  4. w obecnej sytuacji w jakiej znajdują się Chiny, ten temat wydaje się szalenie ciekawy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpis sprzed ponad roku, jakby proroczy. Chiński rynek przeżywa załamanie, a i co raz częściej w Europie słyszy się o kolejnym kryzysie po 2008 r.

    OdpowiedzUsuń
  7. A jak zapatrujesz się na docelowe odwrócenie indeksów chińskich, jakieś zasięgi? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa sytuacja, Chiny i kryzys...jeszcze jakiś czas temu wydawało się to nie do pomyślenia... Jak to i w życiu bywa, gospodarka w świecie to jedna wielka sinusoida.

    OdpowiedzUsuń
  9. Obawiam się, że ten chiński kryzys zawita do Europy, a obecnie Europa nie jest tak silnie przygotowana na niego... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy wpis, a powiedz jak zapatrujesz się na dzisiejsze obniżenie stopy w EU?

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakim cudem w Chinach kryzys O_O

    OdpowiedzUsuń
  12. no niestety, wszystko ma swój początek i koniec, nawet koniunktura w Chinach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dla nich brak koniunktury to wzrost pkb o 6%..

    OdpowiedzUsuń
  14. dane z Chin tak czy inaczej coraz gorsze

    OdpowiedzUsuń
  15. Wrócisz jeszcze czy to już zupełny koniec z blogowaniem? Ciekawe rzeczy się dzieją teraz na świecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. No i póki co jest w miarę stabilnie. Nie ma żadnych szoków. Wróć do bloga bo dużo się dzieje!

    ps.zwróć uwagę na linki w 5 akapicie, 2 z 3 mnie źle przekierowały. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Eeetam - wszystko da się powoli drobnymi kroczkami

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ciekawy wpis, nigdy się nie interesowałem tamtym rynkiem, a jednak warto :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chińczycy już od dłuższego czasu prowadzą taką politykę, do teraz nic się nie zmieniło co zaczyna być niepokojące..

    http://terminalowo.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Na nas to raczej negatywnie nie wpłynie, nie ma co się martwić na razie.


    kredyt hipoteczny łódź

    OdpowiedzUsuń
  21. Co kraj to obyczaj, tak samo w przypadku giełdy. Mimo, że to abstrakcja dla "szarego Kowalskiego" to temat jest fascynujący.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawy blog. Fajnie, że tutaj trafiłem. Będę na pewno jeszcze nieraz zaglądał. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawy blog, ale szkoda, że już nie jest prowadzony. Można było się z niego dużo dowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chiny i tak się z tego szybko podniosły dla nich teraz takie kryzysy nic nie znaczą:]

    OdpowiedzUsuń
  25. To prawda, Chiny zawsze się podniosą.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że tak to wygląd;) Dzięki za rzetelne informacje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Na pewno było to bardzo dużym zaskoczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Naprawdę?! Chiny i kryzys? Nie myślałem nigdy o takim połączeniu!

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałem pojęcia, ze tak to wszystko wygląda. A jednak. Chiny to jednak potężny kraj i na pewno każdy kryzys szybko zażegnają.

    OdpowiedzUsuń
  30. W każdym kraju jest inaczej. Myślę, że dla Chin to normalna sytuacja a jak już to szybko z niej wyjdą.

    OdpowiedzUsuń
  31. W każdym kraju jest inaczej. Jeśli chodzi o Chiny to myślę, że z każdym kryzysem sobie poradzą.

    OdpowiedzUsuń
  32. Chiny to bardzo specyficzny kraj więc wcale nic mnie nie zdziwi jeżeli chodzi o informacje na temat giełdy w tym kraju.

    OdpowiedzUsuń
  33. U nich wszystko bardzo szybko się zmienia więc myślę, że to chwilowy kłopot.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie należy Chińskich gospodarek porównywać do Europejskich.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...