Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiuty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiuty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lutego 2013

IPO PHN: przed debiutem

Zapisywać się już nie można, a więc wszystko w rękach koniunktury :) Z kronikarskiego obowiązku informuję jednak, że cena ostatecznie została ustalona na 22 zł, a więc 15% poniżej ceny maksymalnej. Jak już pisałem, to dobra informacja (podstawowa zasada inwestowania zaczyna się od słów: "kupuj tanio..."). Wydaje się, że rynkiem pierwotnym rządzą wciąż kupujący i mają duże możliwości zbijania ceny poniżej realnej wartości (porównaj oferty Czerwonej Torebki i Aliora w grudniu 2012). Osobiście spodziewałem się nawet niższej ceny, w okolicach dolnego przedziału widełek (czyli 20 zł), ale cenę i tak należy uznać za sukces kupujących.

Przypominam o ważnych datach 8 i 13 lutego, za bgz.pl:

Harmonogram Oferty przedstawia się następująco:
  • 22 stycznia 2013 r. - ustalenie Ceny Maksymalnej,
  • 24 stycznia - 1 lutego 2013 r. - przyjmowanie zapisów od Inwestorów Indywidualnych,
  • 23 stycznia - 4 lutego 2013 r. - budowa księgi popytu wśród Inwestorów Instytucjonalnych,
  • 4 lutego 2013 r. - opublikowanie Ceny Sprzedaży oraz ostatecznej liczby Akcji Oferowanych,
    przeznaczonych do przydziału poszczególnym kategoriom inwestorów,
  • 5 - 7 lutego 2013 r. - przyjmowanie zapisów od Inwestorów Instytucjonalnych,
  • 8 lutego 2013 r. - przydział Akcji Oferowanych,
  • nie później niż 13 lutego 2013 r. - debiut Akcji Oferowanych na GPW.

piątek, 14 grudnia 2012

Debiut Alior Bank - relacja live :)

9:12 - otworzyłem parkiet.com i przeczytałem, że kurs wzrósł o niecałe 5% na otwarcie - przewidywałem debiut na poziomie 0-5% więc pozytywnie odbieram tą wiadomość. Cena otwarcia 59,50 zł

9:54 - kurs akcji 61,45, czyli już 4,45 zł (7,81%) więcej niż cena emisyjna - szykuje się naprawdę duży sukces. Wydaje się też, że Alior nie mógł trafić lepiej w koniunkturę na giełdzie w przeciągu ostatnich ... 3 lat?

10:03 - kurs akcji: 60,95. Co ciekawe, równolegle są notowane prawa do akcji Aliora (PDA), bo oferta dotyczyła "starych" akcji Carlo Tessary i "nowych" czyli emisji nie zarejestrowanej jeszcze przez sąd rejestrowy. Teoretycznie jest więc szansa do arbitrażu - ale wycena z pewnością na to nie pozwoli (pamiętajcie o kosztach transakcyjnych!). Niemniej, warto obserwować zmiany obu papierów, bo płynność z pewnością będzie się koncentrowała na "starych" akcjach - a to oznacza, że lokalne anomalie mogą wystąpić :) stooq.pl podaje kurs PDA na poziomie 62,00 - więc różnica jest spora, ale nie dajcie się zwieść - notowania PDA są opóźnione o 15 minut (nie mam dostępu do arkusza zleceń...)

10:15 - Aliorowi pomaga dobra koniunktura na samej GPW. WIG20 zyskuje 0,25% i to w warunkach, w których wszyscy spodziewali się korekty po ostatnich silnych wzrostach indeksu. Wydaje mi się, że na przestrzeni dnia ten scenariusz może się zrealizować, a debiut Aliora skończy się w granicach 0-5%. Nie mam akcji, ale wydaje się, że dobrą taktyką może być stop-loss (w tym wypadku stop-profit :) ) na poziomie ceny otwarcia (59,50) lub nieco niższym.

12:00 - pierwsze 3 godziny handlu za nami, a kurs Aliora stabilizuje się w przedziale 60,40-61,00. Tym ciekawsza wydaje się strategia postawienia stop loss'a na poziomie np. 59,50 i traktowanie go jako tracking stop loss (kroczący). Jak to działa - pisałem dawno temu na Wykresologii (klik1 - na dole strony o stop lossach kroczących, klik 2 - nieco więcej o filozofii stop lossów). Jeśli Wasz dom maklerski nie ma takiej usługi, możecie zmieniać stopa ręcznie codziennie. W przypadku rynku akcji dzienne przesuwanie stop lossa to w zupełności wystarczająca częstotliwość.

13:00 - od co najkniej trzech godzin nie dzieje się nic ciekawego. Zdaje się, że strona popytowa przyjęła taktykę pochłaniania pojawiających się ciągle zleceń sprzedaży ze strony drobnych inwestorów w pełni usatysfakcjonowanych zyskiem. Biorąc pod uwagę, że część drobnicy zapisała się na akcje z dyskontem, ich zysk to obecnie bardzo mocne 12%. Wobec tego równowaga między popytem a podażą utrzymuje się a zmienność cen akcji jest bardzo niewielka. Ciekawie może być na fixingu, ale do niego jeszcze daleko. W ciągu sesji nie powinno się już wydarzyć nic nadzwyczajnego.

13:48 - tak jak przewidywałem, bykom nie udało się utrzymać przewagi na WIG20 uzyskanej na początku dnia i indeks zanurkował w kierunku 0% zmiany dziennej. Alior się tym nie przejmuje, kontynuowane są budowy pozycji silnych graczy na podstawie przejmowanych pakietów drobnicy:

źródło: stooq.pl
Poniedziałek, 17 grudnia: Do końca piątkowej sesji niewiele się już wydarzyło i debiut zakończył się bardzo pozytywnie. Cena na fixingu ustaliła się na 60,90 zł, a więc 3,90 zł powyżej ceny emisyjnej (+6,84%).

środa, 10 listopada 2010

Kiedy wyjść z IPO?

Emocje związane z giełdowym debiutem giełdy co prawda opadają, ale jeszcze nie dla wszystkich minęły. Ja co prawda sprzedałem swój pakiet już w pierwszej godzinie notowań, zadawalając się zyskiem  20,70% (bez prowizji). Domyślam się jednak, że wiele osób wciąż trzyma akcje giełdy, i być może jest to dobra decyzja.

Przy debiutach, zwłaszcza akcji zupełnie nowych ciężko jest określić moment w którym wyjść z rynku, gdyż:

* Nie podpowiada nam nic analiza techniczna, bo danych jeszcze nie ma, a nie ma wielkiego sensu doszukiwać się jakichś oporów czy wsparć na danych intraday.
* Analiza fundamentalna jest możliwa, ale przynajmniej w początkowych dniach (tygodniach) na niewiele się przydaje. Na rynku rządzą emocje, podaż ze strony niedoświadczonych, jednorazowych, indywidualnych graczy i popyt ze strony instytucji, które po prostu chcą mieć w portfelu akcje GPW, nieważne po jakiej cenie (oczywiście w granicach rozsądku). Do tego dochodzą spekulanci daytradingowi, którzy w ogóle nie patrzą na cenę godziwą, P/E i tego typu wynalazki.

Jak więc poradzić sobie z oznaczeniem odpowiedniego momentu wyjścia? Musimy wziąć pod uwagę, że:

* Akcje w debiucie zwykle radzą sobie lepiej niż w następnych kilku miesiącach. Świetny przykład - PGE, znacznie gorszy - PZU i Tauron. Emisje publiczne innych giełd na świecie przemawiają jednak za "wariantem PGE". 
* GPW to bardzo rozpoznawalna marka, podaż może być ograniczona choćby ze względu na sentyment do tych akcji. Przydzielono małe pakiety. Można sobie wyobrazić inwestora, który będzie trzymał akcje GPW po prostu dlatego, że lubi tą spółkę!
* Stronę podażową może wzmacniać jednak brak jasno określonej polityki wypłaty dywidendy.

Trudno zważyć te wszystkie argumenty. Tak jest zresztą w przypadku większości IPO. Ja mam własną, dobrą, jak mi się zdaje, politykę: Zamykam pozycję wtedy, kiedy osiągnęła założoną przeze mnie stopę zwrotu, nie oglądając się na rynek. Podkreślam, że dotyczy to tylko giełdowych debiutów. To świetnie sprawdziło się w przypadku Taurona. TPE zamknąłem dopiero w zeszłym tygodniu, ponieważ kurs w debiucie mnie rozczarował. Tym samym zarobiłem wiele więcej niż na akcjach GPW. Taka polityka słabo sprawdziła się natomiast w przypadku PZU, które też zamknąłem na samym początku inkasując kilkanaście procent zysku. Jak wiemy, kurs doszedł później do 400 zł...

Teraz zakładałem, że 15% zysku z debiutu GPW będzie niezłym wynikiem, a 20% - bardzo dobrym. Dlatego zamknąłem pozycję gdy tylko kurs zbliżył się do tej granicy. Pewnie - mogłem postawić stop'a. Ale po co? Nie ma sensu utrzymywać pozycji na siłę. Wolę skasować niezły zysk i przesunąć kapitał do inwestycji, które mogę lepiej zrozumieć i papierów które mogę łatwiej analizować. A na GPW może jeszcze kiedyś zarobię...

pozdrawiam
BW
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...