środa, 21 sierpnia 2013

Jak zjeść ciastko i mieć ciastko, czyli o optymalizacji przy wypłacie dywidendy

Poza osobami oszczędzającymi w ramach IKE/IKZE, inwestorzy giełdowi muszą płacić podatek od należnej im dywidendy, według zryczałtowanej stawki 19%. Sytuacja to nieprzyjemna - posługując się przykładem spółki X (załóżmy, że dzień ustalenia prawa do dywidendy* dla tej spółki przypada w piątek, a więc zgodnie z giełdową zasadą rozliczeń transakcji T+3**, w środę rano nastąpiło odcięcie dywidendy***).

Tak się bowiem składa, że sprytny fiskus zabezpieczył swoje interesy w ten sposób, że płatnikiem podatku od dywidendy uczynił dom maklerski, który ma prawny obowiązek obliczyć, pobrać i wpłacić do US należny podatek jeszcze przed przekazaniem go podatnikowi, czyli w tym przypadku akcjonariuszowi spółki X.
niestety nie mogę zlokalizować źródła zdjęcia... tak czy inaczej znalezione na wykop.pl



Jest jednak pewien sposób, aby dokonać optymalizacji podatkowej przy odcięciu dywidendy. Co prawda nie ma on podstaw teoretycznych (w warunkach efektywnego rynku nie powinno być to możliwe do przeprowadzenia, z jednym zastrzeżeniem****), ale w praktyce może działać. Dzieje się tak dlatego, że choć odcięcie dywidendy, jest z punktu widzenia teorii zabiegiem czysto technicznym, to w praktyce wywołuje on na rynku spore zamieszanie, z którego można skorzystać.

Na czy polega koncept? Załóżmy, że jestem posiadaczem 1 akcji X w dniu poprzedzającym dzień odcięcia prawa do dywidendy (20 sierpnia 2013 roku) w wysokości 10 zł. Sprzedaję ją na zamknięciu notowań i odkupuję na otwarciu dzień później (21 sierpnia).

Zabieg ten porównajmy ze strategią polegającą na braku działań. W obu przypadkach na koniec dnia miałbym 1 akcję X wartą 100 zł (cena otwarcia 21 sierpnia). W pierwszym przypadku jednak:
* poniosłem koszty transakcyjne (zakładam, że 0,0039% wartości obu transakcji, a więc 0,82 zł).
* sprzedałem akcje za cenę 110 zł, a kupiłem za 100 zł.
* uzyskałem więc zysk w wysokości 9,18 zł.
* tylko w zależności od całości zysków kapitałowych osiągniętych w 2013 roku zależy, czy transakcja ta będzie miała wpływ na wysokość podatku. Nawet w takim przypadku, zostanie on zapłacony dopiero w przyszłym roku.

W drugim przypadku:
* nabyłem prawo do otrzymania 8,1 zł (wysokość dywidendy po odliczeniu podatku) w dniu wypłaty dywidendy, który może (i zwykle jest) znacznie późniejszy niż dzień ustalenia prawa do dywidendy - poniosę więc jednocześnie koszt równy wartości pieniądza w czasie.

Porównanie obu wariantów daje nam przewagę pierwszej strategii, a więc sztuczka się udała! :)

Od razu ostrzeżenie - niestety, nie zawsze działa ona w praktyce - nie zadziałała na przykład przy dzisiejszym odcięciu dywidendy PZU (co, nie ukrywam, zainspirowało mnie do popełnienia tej notki), a to z uwagi na fakt, że cena możliwa do uzyskania na otwarciu była znacząco wyższa niż kurs odniesienia (a więc kurs zamknięcia pomniejszony o dywidendę). 

wykres: stooq.pl pobazgrany przeze mnie. kurs odniesienia 21 sierpnia był równy 430,30, a więc kurs otwarcia 438 zł oznaczał wzrost o 1,8% już na otwarciu. Taki kurs oznaczał kilkuzłotową stratę na strategii opisanej przeze mnie...
Przyczyny takiego stanu rzeczy mogły być różne - od zwykłego wzrostu cen akcji po możliwe uwzględnienie kwestii podatkowych o których piszę wyżej przez uczestników rynku. Warto byłoby przeprowadzić szersze badania zachowania się kursu otwarcia w dniu odcięcia dywidendy na innych spółkach w znacznym horyzoncie czasowym. Niemniej, warto pamiętać o tym potencjalnym zysku przy planowaniu strategii transakcyjnych na spółkach wypłacających dywidendę.

_______________
* dywidendę otrzyma ten, kto w dniu ustalenia prawa do dywidendy (termin prawny to: "dzień dywidendy" był akcjonariuszem spółki. W szczególności, nie otrzyma jej ten, kto kupił akcje po dniu ustalenia prawa do dywidendy, a przed dniem jej wypłaty (zazwyczaj nie jest to ten sam dzień!). Dla zainteresowanych - polecam przeczytać art. 348 Kodeksu Spółek Handlowych
** na GPW (dotyczy to akcji, nieco inaczej jest np. z obligacjami w Catalyst) panuje zasada, że zapis na rachunku prowadzonym przez KDPW, a przez to formalne przejście praw z akcji następuje po 3 dniach od zawarcia transakcji na giełdzie. Kupując akcje w poniedziałek, staję się ich właścicielem dopiero w czwartek.
*** GPW w dniu odcięcia dywidendy zmienia kurs odniesienia dla otwarcia sesji. Normalnie jest to kurs zamknięcia z sesji poprzedniej. W dniu odcięcia jest to ten kurs pomniejszony o wartość (przed pobraniem podatku!) dywidendy.
**** wiąże się on ze wspomnianymi na początku "uprzywilejowanymi" graczami na rynku giełdowym posiadaczami kont IKE/IKZE. Dla nich wartość akcji jest zawsze wyższa niż dla innych graczy - oni wyceniając akcję dyskontują przepływy pieniężne przed potrąceniem podatku. Są więc skłonni zapłacić 

więcej - dzięki czemu powinni generować zwiększony popyt w dniu odcięcia dywidendy.

1 komentarze:

  1. Z tym ciastkiem to niestety tylko nieliczni mogą tak zrobić, że mają je całe...

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...