środa, 27 listopada 2013

IPO Energii. Pytanie "czy warto?" to pytanie o trwałość hossy.

Rynek IPO rozruszał się na dobre, pchnięty w ruch przez bardzo udany debiut PKP Cargo. Po nim równie dobrze zaprezentowały się akcje Mercator Medical. Inwestorzy indywidualni liczą, że te świetne wyniki powtórzy oferta Energa. Czy słusznie?

Wysoka cena maksymalna* powoduje, że potencjał zysku ze strategii, którą często stosuję w przypadku IPO - zapisz się i sprzedaj w debiucie - nie jest wysoki. Będzie zapewne dodatni, o ile dobra koniunktura na GPW utrzyma się do połowy grudnia. Wiele wskazuje na to, że tak będzie. 

Serio? Tak wygląda wielka hossa, podczas której akcje zdrożały tak bardzo, że głęboka korekta jest konieczna?
wykres: stooq.pl
Pytanie tylko, czy przy założeniu trwałości hossy lepszym pomysłem inwestycyjnym nie jest kupno spółek już notowanych na giełdzie. Pamiętajcie, że zapisując się na akcje Energii zamrażacie kapitał i ponosicie ryzyko redukcji.

Biorąc pod uwagę duże zainteresowanie inwestorów indywidualnych, podział oferty na dwie transze oraz sukces PKP Cargo, który rozbudza apetyty, można oczekiwać sporej redukcji zapisów, co znacząco obniża atrakcyjność oferty.


______________________
* zapisując się na akcje nowej oferty, należy zawsze odpowiedzieć na pytanie: czy chciałbym kupić spółkę po cenie maksymalnej? Ja za 20 zł Enegii nie kupię. Chętnie kupiłbym ją za 15 zł, ale nie jestem w stanie oszacować prawdopodobieństwa redukcji ceny. Wy też nie. Więc podejmując decyzję - nie liczcie na promocję! Tym bardziej, że angażujecie kapitał odpowiadający cenie 20 zł.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Z góry dziękuję za każdy komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...