Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wskaźniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wskaźniki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 stycznia 2014

#1 Publikacje Wykresologii: "Wskaźniki analizy technicznej - konstrukcja i zastosowania".

Drodzy Czytelnicy,

Miło mi poinformować Was, że we współpracy z portalem wydaje.pl ukazała się pierwsza publikacja Wykresologii (w formie e-booka). Jest ona dostępna tutaj [klik].

Z opisu na stronie wydawcy: Opracowanie przedstawia dokładną konstrukcję matematyczną i przykłady zastosowania w strategii inwestycyjnej siedmiu najpopularniejszych wskaźników analizy technicznej wykorzystywanych do gry na giełdach akcyjnych. Autor wskazuje również wady i zalety każdego z nich. Publikacja jest skierowana do średniozaawansowanych inwestorów, którzy chcą zrozumieć istotę i konstrukcję wykorzystywanych przez siebie wskaźników analizy technicznej i są gotowi do stosowania nieszablonowych rozwiązań i pomysłów.


Jak używać opracowania „Wskaźniki analizy technicznej – konstrukcja i zastosowania”?                      

Każdy wskaźnik jest opracowany w odrębnej tabeli, zawierającej sekcje opisane poniżej.

Informacje podstawowe – kilka zdań wstępu, określających rodzaj wskaźnika i jego konstrukcję
Interpretacja matematyczna – każdy wskaźnik jest wyliczany na podstwie matematycznego wzoru i choć nie trzeba koniecznie znać sposobu jego wyliczania, to wiedza na ten temat z pewnościa przydaje się przy interpretacji jego wskazań.
Strategia – zawiera opis sygnałów wejścia i wyjścia generowanych przez dany wskaźnik. W tej sekcji sygnalizuje się różne sposoby wykorzystania wskaźnika.
Przykład zastosowania – przykład wykorzystania wskaźnika w codziennym inwestowaniu – krok po kroku.
Zalety i wady – każdy wskaźnik sprawdza się lepiej w pewnych sytuacjach rynkowych a gorzej w innych. Wiedza na ten temat jest niezbędna do jego efektywnego wykorzystywania.



Jestem ciekawy Waszych opinii :) mam nadzieję, że to będzie pierwsze opracowanie z serii jemu podobnych - wszystko zależy od zainteresowania Czytelników. Pomysłów mam już bardzo dużo.

Opracowanie zawiera 23 strony i kosztuje 4,99 zł. Acha, na stronie jest tez darmowy fragment zawierający opracowanie wskaźnika impetu - zachęcam wszystkich tych, którym żal piątaka ;)

Jest to też pierwszy, na razie niewielki krok w stronę profesjonalizacji Wykresologii. Oczywiście blog pozostanie bezpłatny, jednak jest szansa na rozwój ciekawych usług "okołoblogowych", oprócz przydatnych publikacji również aplikacje mobilne i narzędzia inwestycyjne... Stay tuned!

poniedziałek, 7 maja 2012

Dlaczego wskaźniki koniunktury poruszają rynkiem?

W ostatnich dniach na rynkach światowych, także na GPW, obserwujemy znaczący wzrost zmienności. W dużej mierze spowodowały go złe odczyty indeksu PMI dla eurostrefy. Dziś zastanowimy się, co kryje się za liczbami wskaźnika i jaki może mieć to wpływ na rynek.

Zaczynamy od wykresu, jako że obraz starcza za tysiąc słów:

Porównanie PMI i PKB eurostrefy. źródło i prawa intelektualne: markiteconomics.com
Już na pierwszy rzut oka widać, że wskaźnik PMI ładnie dopasowuje się do późniejszych danych o GDP (PKB). A ponieważ jest publikowany co miesiąc, podczas gdy dane dotyczące PKB - kwartalnie i w dodatku z pewnym opóźnieniem, jest bardzo dobrym wskaźnikiem wyprzedzającym zmiany w realnej gospodarce. Na powyższym wykresie widzimy porównanie dla całej eurostrefy, ale bardziej lokalne wskaźniki też nieźle "prognozują" zachowanie gospodarki.

źródło i prawa intelektualne: markiteconomics.com
Czym więc jest ten magiczny wskaźnik?

Zacznijmy od tego, że pierwszy indeks tego stworzył amerykański Insitute for Supply Management i dlatego indeks obliczany dla gospodarki amerykańskiej nosi skrótową nazwę ISM. Metodologia jest jednak praktycznie identyczna w przypadku wskaźnika PMI dla Europy, z tym, że ISM jest publikowany w pierwszy piątek miesiąca (a więc 4 maja został opublikowany odczyt za kwiecień) natomiast publikowane przez Reutersa wstępne odczyty PMI są podawane wcześniej (np. w kwietniu już 23-tego). Istnieją też wskaźniki PMI dla Chin, spośród których najbardziej popularny i najszybszy jest wskaźnik publikowany przez HSBC.

Każdy z opisanych wskaźników ma wartość graniczną 50. Odczyty powyżej tej granicy oznaczają wzrost gospodarczy, a odczyty poniżej - recesję. Wartość pochodzi z odpowiedzi przesyłanych przez menedżerów logistyki (decydujących o zakupach w przedsiębiorstwach). Odpowiadają oni na zestaw pytań, inny dla każdego kraju. Odpowiedzi są tylko dwie: tak lub nie, co jest oczywistą wadą wskaźnika. Ponadto, w analizie wyników trzeba uwzględnić psychologiczne aspekty odpowiedzi menedżerów (strach, euforia itd.). Mimo tych wad, PMI/ISM jest szeroko wykorzystywany w analizach makroekonomicznych, właśnie z uwagi na świetną korelację z późniejszymi wartościami PKB.

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Ciekawostka: korelacja Tauronu z WIG20

Chyba przypadek sprawił, że moim ulubionym papierem na giełdzie jest  ostatnio Tauron. O jego magicznych właściwościach pisałem już jakiś czas temu. Tauron mianowicie bardzo lubi w krótkich okresach czasu mieć ujemną korelację z indeksem WIG20. W październiku pisałem o tym: "To kolejny dowód na to, że czasy są niespokojne. Inwestorzy potrafią podczas jednej sesji zmieniać alokację w ten sposób, że wycofują pieniądze z bardziej ryzykownych spółek (LTS, KGH) i lokują je w spółki takie jak Tauron, albo odwrotnie. Rynek żyje spekulacjami na temat wypowiedzi polityków i innych równie nietrwałych czynników, których znaczenie może trwać tylko jedną sesję, albo nawet kilka godzin."

Zastanawiam się, czy takie krótkoterminowe dywergencje na poszczególnych papierach z WIG20 mogą być dobrą wskazówką dla oceny jakości trendu. "Zdrowe" wzrosty powinny dotyczyć całego, szerokiego rynku. Uważam, że obecne wzrosty na giełdzie (mam na myśli styczeń 2012 a więc bardzo krótki okres czasu) nie są "zdrowe", to znaczy, nie posiadają fundamentów, a każda kolejna zła wiadomość może doprowadzić do kolejnego załamania indeksów (moim kandydatem numer jeden jest wieść o bankructwie Grecji, albo zerwaniu rozmów w sprawie PSP (Private Sector Participation), co w zasadzie wyjdzie na to samo). Pytanie otwarte: czy na podstawie np. dywergencji TPE/WIG20 można zbudować jakiś ciekawy wskaźnik wyprzedzający?

Tak czy inaczej, TPE i WIG20 znowu się rozjeżdżają:

źródło: stooq.pl
EDIT (albo P.S.): Teza o chwilowym charakterze trendu wzrostowego od początku roku jest słabo ugruntowana (nie mam obecnie otwartych zbyt dużych pozycji w akcjach, a poza tym sesja powoduje, że nie mam też czasu analizować spraw, tak jak należy to robić). Proszę się więc nią nie sugerować przy własnych analizach. Zwracam też uwagę, że na rynku mówi się o możliwej trwałości zwyżek i odsyłam do bloga stojeipatrze
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...